Wpisy z tagiem: t-shirt
niedziela, 22 sierpnia 2010
Na potęgę nerodowego t-shirtu!
Nie wiem, czy to oznacza, że hisptersi dominują/rządzą w Warszawie, czy też chodzi o to, że ludzie około trzydziestoletni stali się sentymentali (yes, it comes with a certain age) i odkurzają wszelkie możliwe ikony zapamiętane z dzieciństwa, np. dobranockowych bohaterów dziecięcych snów. A pokolenie o dekadę młodsze nie snobuje się już na lata 60. i 70., tylko odkrywa dla siebie ostatnie dwudziestolecie zeszłego wieku. Gdzieś do równania dorzucić trzeba sieciówki i niezależne małe/młode marki odzieżowe promujące charakterystyczne trendy i wybierające do produkcji określone motywy i wzory.

NWS, Nowy Świat
Anyhow, nigdy nie miałam Atari, ja we wczesnym głębokim dzieciństwie byłam frakcja C64.
czwartek, 15 lipca 2010
Do you really wanna know?
Właściwie nie miałabym nic przeciwko. So, who's your daddy?

PKiN, Pl. Defilad
sobota, 03 lipca 2010
Kiss, Kiss
T-shirty z KISSem są nadreprezentowane:

Powiększenie, Nowy Świat
środa, 30 czerwca 2010
Strzeż się tych miejsc
Krzysztof, t-shirt, i zatłoczone schody Zachęty:

pl. Małachowskiego
niedziela, 21 lutego 2010
Niesłychanie odpowiedzialny człowiek
Jerzy, jedna trzecia zespółu Levity:

NWŚ, Nowy Świat 67