Projektant nie ma showroomu w Warszawie, jeśli będziecie w pobliżu krakowskiego Rynku, to możecie odwiedzić jego krakowski butik (warto!). Ale nie wszyscy muszą jechać aż do Krakowa (:D), niektórzy mieli szczęście wpaść na chwilę do Apartamentu Prezydenckiego w jednym z hoteli w centrum Warszawy (nie, nie do tego, w którym zatrzymał się prezydent USA) i z bliska obejrzeć rzeczy z nowej kolekcji.
Nie da się ukryć, to są drogie ubrania, sukienki kosztują sporo, większość w granicach 2-3 tysięcy złotych. Ale tak sobie pomyślałam o jasnych (beżowych, różowych czy białych) sukienkach, że idealnie nadają się na wiosenny lub letni ślub, a o ileż piękniejsze niż te w katalogach salonów ślubnych (projektant ma własną linię sukienek ślubnych, ale tych nie widziałam właściwie poza dwoma modelami, więc nie będę się wypowiadać).
Z innych plusów - buty, prześliczne buty i fajne torebki.