Menu

streets of warsaw

ulice warszawy

Po raz kolejny: size is just a number

mpaulk

Czasem żartuję sobię, że rozmiar na metce to tylko sugestia (że ja się nie zmieszczę? Że ja niby nie będę nosić za dużych spodni?), ale rzeczywiście różnice w rozmiarówce różnych producentów oznaczają dla klienta konieczność mierzenia ubrań, za każdym razem.

O tym, że zawsze trzeba przymierzać dżinsy, pisałam już przez kilkoma miesiącami: Size is just a number.

Robiąc porządki w szafie przed zimą, ku swojemu zaskoczeniu odkryłam, że nawet w obrębie jednej marki rozmiarówka nadal jest tylko sugestią:

R1030669

HOBBS to brytyjska marka ze średniej półki, o dość konserwatywnych kolekcjach. No, z polskiej perspektywy to pewnie wyższa średnia półka, ale nie jest to marka premium. Ale jest na tyle droga, że powinna trzymać się rozmiarów, tym bardziej, że jej target jest dość homogeniczny, także wiekowo.

Sweter w biało-niebieskie paski to mieszanka wełny i kaszmiru, szary sweterek to jedwab z bawełną (i niewielką ilością kaszmiru). Pierwszy to rozmiar S, drugi to brytyjska 12, czyli europejska eLka.

 Tymczasem:

 

To są inne fasony, np. kardigan ma taki bardziej dopasowany do figury i rękawy 3/4, ale mimo wszystko...

Rozmiar na metce to tylko sugestia. CBDU.

 

© streets of warsaw
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci