Menu

streets of warsaw

ulice warszawy

Demnie Gvasalii kończą się pomysły

mpaulk

Ewidentnie, Demnie Gvasalii, stojącym za kolektywną marką Vetements i dyrektorowi kreatywnemu Balenciagi, kończą się pomysły.

Gdy w październiku 2015 roku na paryskim pokazie mało znanej wówczas Vetements przemaszerował człowiek w t-shircie z napisem DHL, influencerzy modowi, a także redaktorzy pism modowych i lajfstalowych oszaleli. Wiosna i lato 2016 roku należały do Vetements. Bo marce udało się wykorzystać nostalgię związaną z latami 90., zachwyt nad ugly fashion, powrót do wszechobecnych logosów i obrandowywania wszystkiego, co się da, by pokazać coś starego w nowym komentarzu. Bo Gvasalia i spółka mieli spójną filozofię. I choć można było krytykować ceny (ponad 1k zł za t-shirt z logo DHLa, gdy niemalże identyczny pracownicy tej firmy kurierskiej dostawali za darmo; lub 6k zł za dżinsy uszyte ze starych levisów), to przekaz marki był wyraźny, a an dodatek niepozbawiony dystansu i poczucia humoru. Krytycy modowi poważnie traktowali to, co projektanci próbowali przekazać. Analizowali, rozważali, zastanawiali się, jak marka odnosi się do rzeczywistości.

Gvasalia stał się najgorętszym nazwiskiem w branży modowej, i postanowił to wykorzystać.

Jednak chyba nawet jako kreatywny Balenciagi nie potrafi wyjść z jednego tematu.

W nowej kolekcji jesień-zima 2017 stworzonej dla tej francuskiej marki znów wykorzystuje ten sam pomysł. Na t-shirtach, kurtkach i szalach pojawia się kolejne znane logo - tym razem z kampanii Berniego Sandersa. Jednak zamiast nazwiska demokratycznego kandydata na prezydenta USA pojawia się nazwa francuskiego brandu.

 

 

Logo 2017 #pfw #menswear @balenciaga #kering

A photo posted by Carole Matray (@carolematray) on


 

The Final Look @balenciaga #menswear #votebalenciaga #corporate #fw17

A photo posted by Self Service Magazine (@selfservicemagazine) on


Sądząc po sukcesie DHLowych t-shirtów, t-shirty Balenciagi ($250-$400 za jeden) z kopią logo Sandersa pewnie się sprzedadzą. I będą noszone przez wielu liberałów, którzy wciąż oficjalnie pozostają w stanie ciężkiej depresji z powodu zwycięstwa Donald Trumpa, a którzy to najwidoczniej nie zrozumieli, czemu Donald wygrał...

Nie mówiąc już o tym, że kampania Sandersa została właśnie sprowadzana do pustej wydmuszki, ładne logo bez większego znaczenia.

Ta kolekcja Balenciagi jest nawet ładna, ale szkoda, że Gvasalia zaczyna przypominać pastisz samego siebie.

 

 

 

 

 

 

© streets of warsaw
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci