statystyka
Blog > Komentarze do wpisu
Pstryk, klik - czyli zachwyt tygodnia

Lubię takie reklamy - reklamy, które zaskakują, które są inne.

Zwykle reklamy kosmetyków są mocno podrasowane - photoshop, animacje, efekty specjalne. Przy reklamie tuszu do rzęs zawsze spodziewajcie się sztucznych rzęs, przy reklamie kremu przeciwzmarszczkowego animacji z wnikającymi w skórę tajemniczymi cząsteczkami i wygładzającymi się zagłębieniami. A wszystko to z aktorkami świeżo po liftingu lub wybotoksowanymi do granic możliwości, albo z olśniewającymi modelkami, których zdjęcia zostały poddane tak intensywnej obróbce, że ani jeden piksel nie został bez zmiany. Ale, oczywiście, cudowny wygląd tych gwiazd/modelek zawdzięczany jest jedynie reklamowanemu produktowi. Jedną z nielicznych marek kosmetycznych, których reklamy pokazują tylko produkt - bez żadnej gwiazdy, jest Clinique.

 

Po zeszłorocznym sukcesie reklamy lakierów do paznokci Chanel, okazało się, że takie podejście działa, na początu stycznia marka Dior pokazała reklamę paletki do makijażu oczu. Bez marudzenia o tym, że nasze oczy będą cudownie wyglądać, bez wciskania, że cienie do powiek marki Dior sprawią, że będziemy wyglądać tak jak Natalie Portman, sprzedają nam za to wizję marki - nowoczesnej, uroczej, zabawnej. I ja to kupuję (*).

 



*) nie do końca dosłownie. Ale uważam, że klip jest fajny. Tylko i aż tyle.

piątek, 20 stycznia 2012, mpaulk
Tagi: Dior
TrackBack
TrackBack URL wpisu: